Mój kompan podróży - Mama!



Być może większość z Was nie wie, że baaaardzo wiele swoich podróży odbywam nie z kim innym, tylko z moją kochaną Mamą i jest to absolutnie fantastyczny kompan wyjazdowy!











To właściwie dzięki Mamie zaczęłam podróżować i wiele krajów które odwiedziłyśmy razem, było tak na prawdę jej pomysłem i spełnianiem kolejno jej marzeń. Cieszę się przeogromnie, że mogę w tym z nią uczestniczyć. 










Tak w ogóle, to w swoim czasie Matuń była też niezłą TRAVEL GIRL :) i eksplorowała ówcześnie dostępne kierunki - byłe ZSRR, Bułgaria, była Jugosławia. 
Chęć podróżowania została w niej do dziś i kocham ją za to nawet jeszcze mocniej!











- Mama jako podróżnik jest zawsze pozytywnie nastawiona i nie mówi NIE nawet najbardziej szalonym moim pomysłom.
- Ma w sobie ogromną chęć poznawania nowych miejsc i jest niestrudzonym wędrowniczkiem. Najczęściej to ja pierwsza odpadam i mówię "zawracamy", Mama równie dobrze mogłaby iść dalej. 
- Zawsze jet przygotowana na każdą podróżniczą okazję i obeznana we wszelkich informacjach odnośnie miejsca, do którego się wybieramy. 
- Zaczęła się uczyć języka angielskiego (z czego jestem bardzo dumna!), bo własnie dzięki naszym wspólnym podróżom zboczyła, jak wiele może on ułatwić. 
- Jest najbardziej cierpliwym i wyrozumiałym fotografem o bystrym oku (chociażby te zdjęcia są autorstwa Matuniowego, zobaczcie jakie piękne!).










Co więcej, w każdą podróż zabiera ze sobą własnej roboty najpyszniejszą na świecie cytrynóweczkę, którą wspólnie raczymy się wieczorami w podróżnych kieliszkach, które Mama też bierze ze sobą - artykuł pierwszej potrzeby, wiadomo ;)
Czyż nie brzmi to wszystko wspaniale?














Podróżujcie z Waszymi Mamami! To świetna opcja na spędzenie czasu razem, trochę inaczej niż zwykle! 



Ja to bardzo lubię i cenię sobie ten wspólny czas przeokrutnie. Zamienimy się wtedy w turystki i z przyjemnością korzystamy z usług biura podróży, najczęściej Rainbow Tours. Mama jest zadowolona, bo ma przewodnika (w Rainbow naprawdę na bardzo wysokim poziomie), który opowie jej wszystko co chciałaby wiedzieć, a ja się mogę totalnie wyluzować, bo nie muszę organizować, planować i załatwiać tego wszystkiego, co trzeba robić podróżując na własną rękę. 
Takie podróżowanie ma także wiele plusów. Napiszę jeszcze o tym szerzej, bo temat jest ciekawy, a bycie turystą, ale takim świadomym turystą, nie jest wcale złe. 
Mama jest mistrzem wyszukiwania najdogodniejszych i najtańszych ofert, najlepszych hoteli. Wie kiedy kupować wycieczkę od razu, a kiedy poczekać do ostatniej chwili - jest w tym naprawdę dobra i potrafi upolować mega okazje!














Moja Mama w trybie podróżnika jakby łapie na nowo wiatr w żagle, odchodzą jej wszystkie bolączki i jest po prostu szczęśliwa. Może Wasze Mamy będą miały podobnie? Warto spróbować!
Serdeczności,
Olive. 







Komentarze

Popularne posty